Dyskusje Kesjii

Ateizm, antytrynitaryzm, buddyzm, islam, itd.
Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19644
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dyskusje Kesjii

Postautor: KAAN » 15 lip 2021, 20:15

Kesja777 pisze:Wygląda na to, że boisz się wyciągać wnioski na podstawie treści Biblii.
Przeciwnie to ty się boisz i odsuwasz od siebie Słowo nie uznając jego autorytetu.
Może piekła się boisz, że jeśli coś dodasz, to będziesz miał jakieś plagi albo z drzewa żywota będzie Ci odjęte.
Piekła się nie boję, bo jestem zbawiony, natomiast ty powinnaś bać się piekła, bo nie zaufałaś Bogu.
a czyż Żydzi nie złupili Egiptu za wolą Bożą?
Rachab nie okłamywała za wolą Bożą?
Czy szukasz usprawiedliwienia dla swojej niewiary?


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Kesja777
Posty: 111
Rejestracja: 04 cze 2021, 18:18
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem osobą poszukującą prawdy, otwartą na konstruktywną dyskusję.
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dyskusje Kesjii

Postautor: Kesja777 » 16 lip 2021, 14:57

Oczywiście, że się boję. Mam instynkt samozachowawczy. Zbyt wiele wycierpiałam, stosując się do bzdur zawartych w Biblii.

Nie słowo ma autorytet, a Bóg. Ty utożsamiasz Biblię ze słowem Boga, jednocześnie uznając, że słowo Boże jest Bogiem. Nie dyskutuję z czyjąś wiarą. Ja mam swoje podstawy, żeby czemuś nie wierzyć.

Piekło może być na ziemi, również gdy jest się członkiem protestantów, wyznając ich wierzenia. Ale to trzeba przeżyć.

Moja niewiara nie jest grzechem. Mam postępować zgodnie z przekonaniem. Tak? Jest taki werset, że wszystko, co nie wypływa z przekonania jest grzechem. Jak wytłumaczyłbyś ten werset?


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19644
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dyskusje Kesjii

Postautor: KAAN » 16 lip 2021, 15:21

Kesja777 pisze:Oczywiście, że się boję. Mam instynkt samozachowawczy. Zbyt wiele wycierpiałam, stosując się do bzdur zawartych w Biblii.
A co uważasz w Biblii za bzdurę?
Nie słowo ma autorytet, a Bóg. Ty utożsamiasz Biblię ze słowem Boga, jednocześnie uznając, że słowo Boże jest Bogiem.
Nie Słowo jest Bogiem, ale Bóg objawia swoją wolę przez Słowo - Biblię. Nie ma możliwości poznania prawdy bez Biblii, nie akceptując Biblii jako Słowa Bożego sama odcinasz się od prawdy. Na jakim autorytecie opierasz swoje poglądy?
Nie dyskutuję z czyjąś wiarą. Ja mam swoje podstawy, żeby czemuś nie wierzyć.
Masz wolny wybór , nikt nie zmusza cię do przyjęcia Biblii jako autorytetu Słowa Bożego. Twój wybór będzie skutkował w przyszłości poważnymi konsekwencjami; Jeśli zaakceptujesz Słowo i Uznasz Jezusa Chrystusa za swojego Pana i Zbawiciela, zaufasz mu we wszystkim to konsekwencją będzie twoje zbawienie, jeśli nie uwierzysz zostaniesz potępiona na sądzie Bożym. Taka jest Ewangelia zbawienia w Panu Jezusie w skrócie.
Piekło może być na ziemi,...
To wszystko co dzieje się na ziemi to pryszcz w porównaniu z prawdziwym piekłem. Wymyśł sobie coś strasznego dla człowieka i dodaj do tego wymiar wieczności, to dopiero jest przedsmak piekła.
Moja niewiara nie jest grzechem.
Jest grzechem odrzucenia miłości Bożej i wielu innych rzeczy.

Ewangelia św. Jana 3:18 Kto wierzy w niego, nie będzie sądzony; kto zaś nie wierzy, już jest osądzony dlatego, że nie uwierzył w imię jednorodzonego Syna Bożego.


Mam postępować zgodnie z przekonaniem. Tak?
To nie może być podstawą do zbawienia, bo z uczynków nikt nie może sobie zapracować na niebo.

List do Rzymian 3:
27 Gdzież więc chluba twoja? Wykluczona! Przez jaki zakon? Uczynków? Bynajmniej, lecz przez zakon wiary.
28 Uważamy bowiem, że człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu.


Jest taki werset, że wszystko, co nie wypływa z przekonania jest grzechem. Jak wytłumaczyłbyś ten werset?
Jest taki werset, innym kontekście niż go tu wspominasz, który dotyczy codzienności życia chrześcijańskiego, a nie zbawienia.

Rz 14:20 Dla pokarmu nie niszcz dzieła Bożego. Wszystko wprawdzie jest czyste, ale staje się złem dla człowieka, który przez jedzenie daje zgorszenie.
21 Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina ani nic takiego, co by twego brata przyprawiło o upadek.
22 Przekonanie, jakie masz, zachowaj dla siebie przed Bogiem. Szczęśliwy ten, kto nie osądza samego siebie za to, co uważa za dobre.
23 Lecz ten, kto ma wątpliwości, gdy je, jest potępiony, bo nie postępuje zgodnie z przekonaniem; wszystko zaś, co nie wypływa z przekonania, jest grzechem.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Kesja777
Posty: 111
Rejestracja: 04 cze 2021, 18:18
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem osobą poszukującą prawdy, otwartą na konstruktywną dyskusję.
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dyskusje Kesjii

Postautor: Kesja777 » 17 lip 2021, 12:34

Motasz i kręcisz. Jeśli Jezus jest wg Ciebie Bogiem, a w Ew. Jana jest, że słowo Ciałem się stało, zamieszkało między nami i jest mowa o Jezusie, to wynika z tego, że Słowo jest Bogiem.

Bzdura to posłuszeństwo dzieci względem rodziców i żony mężowi jak Panu.

Zrozum, że ja uważałam Biblię za autorytet, ale to legło w gruzach, a ostać się może tylko to, co jest z Boga i co nie podlega wstrząsowi.

Z uczynków nikt nie zasłuży sobie na niebo, to grzeszmy, bo łaska będzie wtedy obfitsza. Wystarczy wiara w Jezusa.

Nie spożywam właśnie pewnych wersetów jako pokarmu duchowego, żeby sobie nie zaszkodzić.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19644
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dyskusje Kesjii

Postautor: KAAN » 17 lip 2021, 12:55

Kesja777 pisze:Motasz i kręcisz. Jeśli Jezus jest wg Ciebie Bogiem, a w Ew. Jana jest, że słowo Ciałem się stało, zamieszkało między nami i jest mowa o Jezusie, to wynika z tego, że Słowo jest Bogiem.
Znaczy że Pan Jezus jest Bogiem, a nie Biblia, mieszasz konteksty.

Bzdura to posłuszeństwo dzieci względem rodziców i żony mężowi jak Panu.
I dlatego nie znasz Biblii i prawdy; posłuszeństwo rodzicom jest podstawowym obrazem funkcjonowania ojcostwa.

Ef 3:14 Dlatego zginam kolana moje przed Ojcem,
15 Od którego wszelkie ojcostwo na niebie i na ziemi bierze swoje imię,


Poprzez posłuszeństwo rodzicom dzieci uczą się posłuszeństwa Bogu. A małżeństwo jest obrazem związku Chrystusa i Kościoła.

Ef 5:31 Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem.
32 Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła.
33 A zatem niechaj i każdy z was miłuje żonę swoją, jak siebie samego, a żona niechaj poważa męża swego.
*6
1 Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom swoim w Panu, bo to rzecz słuszna.
2 Czcij ojca swego i matkę, to jest pierwsze przykazanie z obietnicą:
3 Aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi.

Zrozum, że ja uważałam Biblię za autorytet, ale to legło w gruzach,
Zrozum, że to był twój upadek i prosta droga do piekła, jeśli nie zawrócisz z tej drogi zginiesz w piekle, ratuj się póki czas. Odrzucenie Słowa Bożego jest uznaniem Boga za kłamcę.
Pan Jezus powiedział:
Ewangelia św. Jana 8:55 I nie poznaliście go, ale Ja go znam; i gdybym wiedział, że go nie znam, byłbym podobnym do was kłamcą. Ale Ja go znam i słowo jego zachowuję.

a ostać się może tylko to, co jest z Boga i co nie podlega wstrząsowi.
I to jest Słowo Boże. Bez Biblii nie masz dostępu do Słowa.

Z uczynków nikt nie zasłuży sobie na niebo, to grzeszmy, bo łaska będzie wtedy obfitsza. Wystarczy wiara w Jezusa.
A więc wyznajesz zasadę hulaj dusza piekła nie ma. Wiem dlaczego odrzucasz Biblię; ona się z taką postawą brutalnie rozprawia. Przeczytaj uważnie list do Rzymian, szczególnie rozdział 6.

Nie spożywam właśnie pewnych wersetów jako pokarmu duchowego, żeby sobie nie zaszkodzić.
Żeby sumienie cię nie gryzło, chciałaś napisać...


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Kesja777
Posty: 111
Rejestracja: 04 cze 2021, 18:18
wyznanie: nie chce podawać
O mnie: Jestem osobą poszukującą prawdy, otwartą na konstruktywną dyskusję.
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Re: Dyskusje Kesjii

Postautor: Kesja777 » 18 lip 2021, 12:28

Udzielasz się w Kościele i może z tego żyjesz, na tym zarabiasz. Nie będę z Tobą więcej pisać, bo zachowujesz się jak nawiedzony, który nie ma kontaktu z rzeczywistością i realnym życiem.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19644
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Dyskusje Kesjii

Postautor: KAAN » 18 lip 2021, 13:00

Kesja777 pisze:Udzielasz się w Kościele i może z tego żyjesz, na tym zarabiasz. Nie będę z Tobą więcej pisać, bo zachowujesz się jak nawiedzony, który nie ma kontaktu z rzeczywistością i realnym życiem.
Twoje wyobrażenie na mój temat ma być odpowiedzią na konkretne biblijne prawdy które zacytowałem i wyjaśniłem?
Twoja reakcja jest dowodem na to jak osoba nieznająca i nieuznająca Biblii jako autorytetu, ma niespokojne sumienie i żeby je zagłuszyć wysuwa wyimaginowane oskarżenia. To dowód, że twoje sumienie cię oskarża.
Mam nadzieję, że kiedyś powrócisz do poszukiwań prawdy w Słowie Bożym.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.

Wróć do „Polemiki z innymi religiami i filozofiami”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 23 gości