Nawrócenie w trakcie pozamałżeńskiego związku

Miejsce w którym możemy postawić nasze pytanie, dotyczące życia, wiary, moralności, chrześcijańskich postaw, itd.
niezarejestrowany
Posty: 1
Rejestracja: 19 gru 2019, 09:36
wyznanie: Inne ewangeliczne
Gender: None specified
Kontaktowanie:

Nawrócenie w trakcie pozamałżeńskiego związku

Postautor: niezarejestrowany » 19 gru 2019, 10:39

Hej!
Koło roku temu zacząłem poznawać Boga, zbudowałem fundamenty wiary i przyjąłem Jezusa jako mojego Pana i zbawiciela. Narodziłem się na nowo.
W starym grzesznym życiu miałem wiele kobiet. Poprzez długie, głębokie dyskusje z narzeczoną (wówczas letnią katoliczką) o bezsensie religii, paradoksalnie zacząłem czytać pismo w poszukiwaniu argumentów i dotknęło mnie. Nie jestem w stanie wyrazić słowami swojego żalu i rozpaczy nad starym życiem, który mnie ogarnął. Ale to nie temat na ten wątek.
Pan uwolnił mnie od grzechu masturbacji i nałogowego oglądania pornografii.
Jakiś czas temu, pewne kazanie, które obejrzałem, sprawiło, że zmieniłem swój pogląd na temat małżeństwa i zacząłem studiować ewangelię pod tym kontem. Bóg pokazał mi, że to co dotychczas robiłem, było złe i niezgodne z jego standardami. Postanowiłem zachować wstrzemięźliwość od współżycia z dziewczyną, oświadczyłem się jej i oboje chcemy się szybko pobrać.
Narzeczona mieszka ze mną (przyjechała do mnie z drugiego końca kraju) i ciężkie jest wytrwanie w postanowieniu mimo wielu pokus.

Od pastora dowiedzieliśmy się, że ślub w kościele możliwy będzie dopiero za kilka miesięcy.
Proszę o poradę i osąd, czy moralne jest mieszkanie razem i spanie w jednym łóżku, pomimo odsunięcia od siebie grzechu?
Raczej nierealne jest, żeby się od siebie wyprowadzić i zamieszkać osobno. Czy brać zatem pod uwagę ślub cywilny?
Pomóżcie mi w rozważaniach.


Awatar użytkownika
KAAN
Posty: 19101
Rejestracja: 12 sty 2008, 11:49
wyznanie: Kościół Wolnych Chrześcijan
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Nawrócenie w trakcie pozamałżeńskiego związku

Postautor: KAAN » 19 gru 2019, 12:33

niezarejestrowany pisze:Proszę o poradę i osąd, czy moralne jest mieszkanie razem i spanie w jednym łóżku, pomimo odsunięcia od siebie grzechu?
Nie jest to moralnie właściwe.
Czy brać zatem pod uwagę ślub cywilny?
Jest to jedno z możliwych rozwiązań i możliwe że jedyne rozsądne w twojej sytuacji.
To co się teraz z tobą dzieje jest trudną moralnie sytuacją rzutującą na całe twoje życie w wierze, ja radzę wam abyście poszli do pastora i poprosili o ślub nawet na niedzielnym zgromadzeniu, bez żadnej wielkiej organizacji wydarzenia, ważne jednak, aby było to wydarzenie publiczne, wobec zboru i aby były dochowane wszystkie formalności cywilne. To ważne w naszej kulturze w której czynności administracyjne są poważnie traktowane przez społeczeństwo. Twoje działanie powinno być takie aby nikogo nie gorszyć.


Albowiem łaską zbawieni jesteście, przez wiarę i to nie z was, Boży to dar, nie z uczynków, aby się ktoś nie chlubił.
Awatar użytkownika
ch_kamil
Posty: 18
Rejestracja: 29 sty 2012, 20:29
wyznanie: Inne ewangeliczne
Lokalizacja: Gliwice
Gender: Male
Kontaktowanie:

Re: Nawrócenie w trakcie pozamałżeńskiego związku

Postautor: ch_kamil » 20 gru 2019, 11:17

Witaj,

Potwierdzam to co napisał KAANa, trwanie w obecnej sytuacji jest grzechem i nie jest obojętne dla Twojej sytuacji przed Bogiem.
Jeśli zatem masz pragnienie małżeństwa i ograniczony czas to ślub cywilny jest całkowicie wystarczający, nie różni się przed Bogiem niczym od udzielonego przez pastora, a bliskich, braci i siostry możesz zaprosić niezależnie od miejsca.

Udzieliłeś trochę za mało informacji, by móc precyzyjniej odpowiedzieć. Z tego, co zrozumiałem, byłeś z Twoją narzeczoną u pastora. Jaki jest stosunek Twojej narzeczonej do Twojej wiary? Rozumiem, że ona sama nie jest odrodzoną osobą? Z jednej strony piszesz, że jak najszybciej chcesz się pobrać, z drugiej strony w takiej sytuacji w ogóle nie powinieneś się spieszyć. Małżeństwo jest decyzją na całe życie i świadomie wchodząc w związek małżeński z osobą niewierzącą gotujesz sobie ciężkie życie, bo będziesz chciał żyć dla Pana, a Twoja żona nie. Uczestnictwo na społeczności świętych, łamanie chleba, pobożne życie, wychowanie dzieci, na wszystkie te sprawy będziecie mieli różnice zdań. Nie będziecie mieli jedności w Panu, więc rozważ wstrzemięźliwość w decyzji. Na pewno warto rozważyć 1 Kor.7, a pośrednio w kontekście o którym pisałem również 2 Kor.6:14-18



Wróć do „Pytania o chrześcijańskie życie w Chrystusie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości